Korytarze, które nie mają końca

The Classrooms to horror przetrwania widziany z perspektywy pierwszej osoby, utrzymany w konwencji found footage. Akcja zaczyna się w 1996 roku, kiedy Robert Chen zabiera kamerę VHS do zamkniętej szkoły, żeby sprawdzić, co stało się z zaginionymi uczniami, w tym z jego młodszą siostrą. Tuż po wejściu gubi się w bezsensownym, pozornie nieskończonym labiryncie korytarzy i sal lekcyjnych. Zadaniem gracza jest odkryć, co pozostało na taśmie, którą Robert zostawił po sobie.

Świat gry jest w pełni proceduralny, więc układ poziomów i elementy otoczenia za każdym razem wyglądają inaczej. Twórcy mówią o miliardach możliwych konfiguracji, co oznacza, że żadna sesja nie powtarza się identycznie. Wrażenie liminalnej przestrzeni i atmosfery lat 80. oraz 90. budują puste, znajome, a jednocześnie obce wnętrza szkoły. Do tego dochodzą anomalie rozrzucone po mapie: od niewinnych dziwactw po złośliwe byty.

Anomalie, które trzeba rozgryźć

Największą częścią eksploracji są istoty zamieszkujące The Classrooms. Każda z nich ma własny, głęboki zestaw mechanik, który odróżnia ją od pozostałych, więc przeżycie zależy od tego, jak dobrze je poznasz. Niektóre są nieszkodliwe, inne śmiertelnie niebezpieczne, a dokładne zbadanie ich właściwości jest kluczowe. Obok istot w świecie pojawiają się obiekty anomaliczne, które warto obserwować i odnotowywać.

Do tego służy ekwipunek: znajdziesz w nim różne przedmioty, wpisy do kodeksu, klucze i sprzęt. Dostępne wyposażenie nie jest identyczne dla wszystkich, więc to, co trafi do twoich rąk, zależy od tego, co akurat napotkasz na swojej drodze. Zbieranie informacji i porządkowanie ich to naturalna część przetrwania, a nie dodatkowy obowiązek.

Wspólne nagrywanie taśmy

The Classrooms obsługuje tryb kooperacji online, więc do szkoły można wejść razem ze znajomymi. Wspólne zwiedzanie korytarzy polega na dzieleniu się tym, co się znalazło, i na wzajemnym ostrzeganiu przed tym, co czai się za rogiem. Ponieważ układ lokacji generowany jest losowo, każda grupa nagrywa własny materiał i trafia na inne kombinacje poziomów, anomalii i przedmiotów.

Istotnym elementem rozgrywki jest proximity voice: dźwięk z twojego mikrofonu wpływa na świat gry. Głośne zachowanie może zdradzić twoją pozycję niektórym istotom, ale głos da się też wykorzystać na swoją korzyść. Współgra wymaga więc pewnej dyscypliny dźwiękowej — czasem trzeba milczeć, a czasem celowo coś powiedzieć.

Zanim wejdziesz do szkoły

Gra znajduje się we wczesnym dostępiecie, więc zakres zawartości będzie się zmieniał. Twórcy zapowiadają nowe istoty, nowe obiekty anomaliczne, ulepszoną generację proceduralną, kolejne poziomy, elementy fabularne i poprawki mechanik, a także lokalizacje językowe. To oznacza, że część rzeczy, które zobaczysz teraz, może w przyszłości wyglądać inaczej.

Warto też wiedzieć, że The Classrooms stawia na eksplorację i badanie, a nie na szybkie przechodzenie kolejnych etapów. Zanim ruszysz dalej, opłaca się obejrzeć otoczenie, sprawdzić napotkane anomalie i zapamiętać, jak zachowuje się dana istota. Kamera, ekwipunek i uważność są tu ważniejsze niż tempo.

Zrzuty ekranu

Tagi