Dla kogo jest ROUNDS
ROUNDS to pojedynkowa strzelanka na dwie osoby, zbudowana na prostym pomyśle: każda runda jest krótka, ale za każdym razem trochę bardziej szalona. Zaczynacie na równych warunkach, strzelacie do siebie na dwuwymiarowej mapie, a po rundzie przegrany dostaje ulepszenia. To znaczy, że im gorzej wam idzie, tym więcej narzędzi dostajecie, żeby odwrócić losy starcia. Dzięki temu mecz rzadko kończy się w pierwszych kilku rundach i zawsze jest szansa na powrót.
Gra mocno stawia na fizykę i zabawę formą. Rzeczy jak nastrzelanie shotgun-rakiety, która wystrzeliwuje naprowadzające się, odbijające pociski, są tu na porządku dziennym. Postacie mają charakterystyczne noodle arms, które machają w trakcie walki, a twarz możecie skonfigurować w face customizerze.
Jak gra się w grupie
Rounds działa w dwóch trybach: online oraz lokalnie. W przypadku lokalnym możecie grać na jednym urządzeniu i wymieniać się kontrolerami między rundami albo po prostu siedzieć obok siebie i rywalizować. Tryb Remote Play Together pozwala zaprosić znajomego do gry na jednym ekranie przez internet, więc nie musicie być w tym samym pokoju, żeby poczuć tę samą atmosferę.
Jest też matchmaking oparty na Twitchu, więc jeżeli ktoś z was streamuje, do zabawy mogą dołączyć widzowie. Wszystko to sprowadza się do jednego: ROUNDS najlepiej sprawdza się, gdy macie kogoś, z kim możecie usiąść i powalczyć, rundę po rundzie, aż ktoś w końcu ułoży build, który rozwali drugiego gracza.
Co warto wiedzieć przed pierwszym meczem
Kluczowa jest budowa postaci. Do dyspozycji jest ponad 65 unikalnych powerupów, a ich kombinacji jest ponad 11,2 miliona, więc żaden mecz nie wygląda tak samo. Nie da się nauczyć jednej idealnej ścieżki — trzeba czytać, co wybrał przeciwnik, i dobierać ulepszenia, które to kontrują. Strzelanie, blokowanie i skakanie to podstawa, reszta to już warstwa kart i kombinacji.
Map jest ponad 70, więc lokacje szybko się zmieniają i nie da się ich wszystkich wykuć na pamięć. Przed pierwszym meczem warto ogarnąć sterowanie i podstawy fizyki, a potem po prostu wskoczyć do walki. Rundy są krótkie, a kolejne ulepszenia pojawiają się szybko, więc nauka idzie w trakcie gry.