Czym jest BAPBAP
BAPBAP to roguelike'owa imprezówka, w której dwie do ośmiu osób bije się na arenie widzianej z góry. Każda runda kończy się losowaniem nowej mocy, więc buildy wychodzą za każdym razem inne. Jedne kombinacje dają synergię, inne są po prostu głupie i żałosne, ale wszystkie da się wykręcić. Na arenie dzieje się dużo: można zablokować drogę ucieczki ładunkiem dźwigu, zamienić się w automat z napojami, by zrobić zasadzkę, albo przejechać po przeciwniku czołgiem Panzerkampfwagen Tiger z 1942 roku. Do tego po mapie krąży giga slime, z wody można wyciągnąć bombę jądrową, a gdzieś czai się [redacted]. Im szybciej się przystosowujesz, tym więcej wygrywasz.
Jak gra się w grupie
Zapraszasz do siedmiu znajomych i wszyscy wpadacie do jednej bitwy. Nie ma tu kolejki ani rankingów — albo zakładacie własne gry z własnymi, pokręconymi zasadami, albo wskakujecie na serwery społeczności i przyjmujecie chaos takim, jaki jest. Walka jest szybka i płynna, a wszystko da się wykręcić, więc jeśli ktoś ginie, to jego wina — albo wina złotej rybki pilotującej mecha, rosyjskiego samuraja albo ramenu na nogach. Każda postać ma własny zestaw umiejętności, więc dobieracie się pod swój styl. Najlepiej gra się z ludźmi, którzy zniosą zdradę: wykręcenie tak niesprawiedliwego builda, że znajomi będą przeklinać, jest tu sednem zabawy.
Co warto wiedzieć przed startem
BAPBAP to PvP i nic tu nie ma sensu, a jednocześnie wszystko ma sens — trzeba się nastawić na losowość i szybkie zmiany planu. Po każdej rundzie dostajesz losową moc, więc nie zbudujesz tej samej strategii co w poprzedniej partii. Gra jest darmowa i działa w trybie online, zarówno we współpracy, jak i w starciach PvP. Nie ma systemu dopasowania ani rankingu, więc trafiasz do tego, co akurat gra na serwerze. Jeśli szukacie czegoś, co ogarniecie w kilka minut i powtarzacie w kółko aż do zmęczenia — to jest to.