Walka, która nie zwalnia tempa

MADNESS: Project Nexus to gra akcji widziana z perspektywy trzeciej osoby, łącząca strzelanie z dobijaniem przeciwników w stylu beat 'em up. Strzelasz, dźgasz, przewracasz i rozprawiasz się z hordami wrogów, przechodząc przez kampanię fabularną lub stawiając czoła nieskończonym falom w trybie Areny. Całość ma wyraźnie zręcznościowy charakter: liczy się tempo, szybkie reakcje i płynne łączenie ataków dystansowych z ciosami wręcz.

Kampania prowadzi przez strzeżone instalacje, tunele opanowane przez kultystów, tereny opanowane przez kanibali z dynamitem oraz starcia z ogromnymi Mag Agentami, które przewyższają cię rozmiarami ponad trzykrotnie. W trakcie odkrywasz tajemnice projektu Nexus. Ten tryb przeznaczony jest na co najmniej osiem godzin zabawy.

Wspólne granie w grupie

Tryb kampanii działa zarówno solo, jak i lokalnie w kooperacji z maksymalnie trzema dodatkowymi osobami, czyli do czterech graczy przy jednej maszynie. Do gry potrzebne są kontrolery zgodne z Xboxem. Wspólna rozgrywka opiera się na przechodzeniu kolejnych sekcji i wzajemnym osłanianiu się w gęstych starciach, więc najważniejsze jest trzymanie się razem i dzielenie się przeciwnikami.

Tryb Areny jest przeznaczony wyłącznie do gry pojedynczej, podobnie jak Playground, w którym puszczasz dowolne grupy wrogów na siebie, broń im do woli, a następnie sam wskakujesz do walki. Warto więc ustalić wcześniej, kto prowadzi kampanię, a kto chce pobawić się na Arenie po swojemu.

Zanim zaczniecie

Arenę budujesz od zera: rozwijasz kolejne poziomy umiejętności, tworzysz własną postać i konstruujesz bronie, dopasowując je do swojego stylu. Środowiska walki obejmują między innymi telewizyjne show, nawiedzone domy i pociągi rozpędzone na trasie. Po ukończeniu dostępny jest Nowa gra+, więc rozgrywkę można powtórzyć na wyższym poziomie.

Gra zawiera brutalność, krew i odcięte kończyny, co wynika wprost z jej charakteru i tematyki. Jeśli tego nie lubicie, miejcie to na uwadze przed startem. Cały projekt powstał u dwójki twórców, Matta Jolly'ego i Michaela Swaina, przez siedem lat, z miłości do klasycznych bijatyk przewijanych na boki.

Zrzuty ekranu

Tagi