W DETOUR ty i twoi znajomi dostajecie małą firmę budowlaną, konwój ciężarówek oraz mapę pełną sposobów na pokrzyżowanie sobie planów. W sieciowych meczach może grać do czterech osób. Możecie ścigać się każdy na każdego albo stanąć po jednej stronie w trybie drużynowym przeciwko innej firmie. DETOUR to konkurencyjna gra strategiczna, w której współpraca pojawia się w trybie drużynowym, a nie kampania, w której wszyscy walczą ze wspólnym przeciwnikiem.

Celem jest dostarczenie odpowiedniej liczby ciężarówek z waszej fabryki na drugi koniec mapy, zanim zrobi to druga strona. Wytyczasz drogi przez teren i wydajesz kredyty na pojazdy oraz narzędzia, a potem patrzysz, jak ciężarówki jadą wyznaczoną trasą. Nie kierujesz każdym pojazdem bezpośrednio. Planujesz drogę dostaw, podczas gdy inni gracze w tym samym czasie budują, blokują i atakują.

Trasa to plan i granica

Każda firma zaczyna z fabryką i celem po przeciwnej stronie planszy. Ciężarówka potrzebuje ciągłej drogi, więc wytyczasz ją po wolnym terenie i omijasz przeszkody. Budując drogę, zajmujesz teren i możesz zablokować trasę rywala. W wąskim przejściu zajęcie kilku ważnych pól może zmusić przeciwnika do dłuższego objazdu.

Planowanie trasy to nie zawsze rysowanie linii prostej. Przez rzekę trzeba zbudować most, przez niewielkie wzgórze można przekopać tunel, a gruz trzeba czasem usunąć buldożerem. Budynki i istniejące drogi również mogą zwęzić przejazd. Na zatłoczonej mapie trasy się krzyżują, a kilka firm walczy o te same przejścia. Na bardziej otwartym terenie gracze mogą prawie się nie spotkać, choć wszyscy jadą do mety.

Liczba dostaw wyznacza jasny koniec meczu: wygrywa ta strona, która jako pierwsza dostarczy wymaganą liczbę ciężarówek. Po wysłaniu pojazdu jedzie on sam, ale mecz nie rozgrywa się bez udziału graczy. Trasę można przerwać, rywal może wybudować inną drogę, a ty musisz zdecydować, kiedy wysłać pojazdy, a kiedy poświęcić czas i kredyty na poprawę swojej pozycji. Małe wybory podejmujesz, gdy większy plan jest już w ruchu.

Kredyty utrzymują drogi w ruchu

Budowa, ciężarówki i ataki kosztują kredyty. Z czasem zdobywasz pieniądze, a droga poprowadzona przy złożach złota może zwiększyć twoje dochody. Musisz więc wybrać, czy teraz wydasz środki, by ruszyły dostawy, czy zainwestujesz z myślą o późniejszych zyskach. Skrót może szybko doprowadzić jedną ciężarówkę do celu; dłuższa trasa przy złocie może sfinansować kolejne pojazdy albo obronę.

Nie da się bez kosztów pokryć całej mapy drogami. Budowa zajmuje czas i pieniądze, a konstrukcje wypełniają przestrzeń, która mogłaby się przydać na inną drogę lub narzędzie. Niektóre działania mają ograniczoną liczbę użyć lub czas odnowienia, więc tego samego ataku nie zawsze da się od razu powtórzyć w tym samym miejscu. Wydatki mogą zmienić przebieg meczu: firma ze stabilniejszym dochodem może szybciej odbudować sieć po stracie, podczas gdy pochopny atak zostawi jej własny konwój bez ochrony.

Ekonomia jest częścią rywalizacji, a nie osobnym systemem budowania miasta. Nie rozwijasz miejscowości ani nie zbierasz zasobów przez długą kampanię. Złoża i decyzje budowlane mają znaczenie, bo wpływają na kolejne ciężarówki w tym meczu. Po jego zakończeniu ta sama strategiczna pętla zaczyna się na nowej mapie lub w rewanżu.

Sabotaż ma wiele postaci

Drogi to tylko jeden ze sposobów przeszkadzania rywalowi. Dynamit może zniszczyć fragment asfaltu, bomby uszkadzają większy obszar, a rakiety zagrażają innym trasom lub budynkom przeciwnika. Impuls elektromagnetyczny może na chwilę zdezorientować ciężarówki. Zakłócanie radaru i narzędzia skanujące zmieniają to, co widzisz, więc przeciwnik może szykować atak poza twoim polem widzenia.

Obrona również wymaga kredytów. Wieżyczki mogą chronić sieć drogową i ostrzeliwać wrogie budynki w zasięgu, ale limit ich rozmieszczenia nie pozwala osłonić każdego przejścia. Możesz też utrudnić atak na trasę albo zachować pieniądze na naprawę zniszczonego odcinka. Decydujesz, czy kredyt przeznaczyć na rozbudowę konwoju, utrudnienie ataku, czy przeszkodzenie konkurencyjnej firmie tuż przed metą.

Niektóre narzędzia zamieniają budowę dróg w komiczny spór o prawo do terenu. Protestujący mogą wstrzymać prace na mokradłach, policja potrafi zamykać drogi, a sklep z pączkami może zwabić ją gdzie indziej. Obok min, impulsów elektromagnetycznych i wieżyczek te sytuacje nadają rozgrywce lekki ton, nawet gdy trzeba śledzić kilka spraw naraz. Ciężarówki na mapie są maleńkie, ale uszkodzenie starannie zaplanowanej trasy widać od razu.

Ataki zależą od tego, co możesz zobaczyć. Mgła wojny ogranicza informacje, a narzędzie zwiadowcze może na krótko odsłonić większą część mapy. Dzięki temu możesz wypatrzyć lukę lub zagrożoną trasę, ale niektórych ataków nie da się skierować w miejsce, którego nie widzisz. Rozpoznanie terenu również staje się częścią wyścigu, zwłaszcza gdy obie strony budują na wspólnej mapie.

Wspólna gra nadal oznacza rywalizację

Tryb drużynowy dzieli graczy na przeciwne strony. Znajomi w tej samej drużynie dążą do wspólnego zwycięstwa, a każda firma ściga się, by jako pierwsza dostarczyć swoje ciężarówki. Cel jest prosty: twoja strona musi dowieźć wymaganą liczbę pojazdów przed przeciwnikami.

Jeśli wolicie, żeby każdy grał na własny rachunek, możecie wybrać tryb każdy na każdego. Cztery trasy mogą wtedy walczyć o te same przejścia, a przy mniejszej liczbie graczy zostaje więcej miejsca na budowę. Mecze wieloosobowe mogą obejmować przeciwników sterowanych przez AI. Gra oferuje także adaptacyjną sztuczną inteligencję.

DETOUR oferuje rozgrywkę wieloosobową online. Klawiaturą i myszą poruszasz kamerą i stawiasz wybrany obiekt. Skróty klawiszowe lub kółko myszy przełączają drogi, pojazdy i wyposażenie. Do takiego wybierania trzeba się przyzwyczaić; wyzwania wprowadzają sterowanie, zanim trafisz na bardziej zatłoczone mapy wieloosobowe.

W lobby wieloosobowym jest gospodarz oraz lider grupy. Trudniej może być znaleźć publicznych przeciwników niż zebrać gotową ekipę. Dlatego najłatwiej zaplanować rozgrywkę ze znajomymi.

Co dają tryby jednoosobowe

DETOUR oferuje też wyzwania dla jednej osoby, tryb przetrwania i obronę wież. Wyzwania uczą nietypowych zasad dotyczących dróg i ciężarówek w starciach z firmami sterowanymi przez AI. Trzy samouczki wprowadzają podstawy, a późniejsze etapy wymagają łączenia tras, pojazdów i ataków pod presją.

Przetrwanie i obrona wież zmieniają przebieg rozgrywki, ale są to tryby solo, a nie misje kooperacyjne dla waszej grupy. W obronie wież wrogie ciężarówki nadjeżdżają z jednej strony mapy, a ty ustawiasz wieżyczki i przeszkody, by chronić fabryki po drugiej stronie. W przetrwaniu samotnie odpierasz kolejne fale. Te tryby urozmaicają przerwy między meczami online, ale nie ma tu kampanii fabularnej prowadzącej całą grupę przez wspólne cele.

Liczba wyzwań jest ograniczona, a podstawowy cel multiplayera pozostaje podobny na kolejnych mapach. Wbudowany edytor map dodaje różnorodności: możesz tworzyć układy o różnej wielkości i udostępniać własne projekty. Przydaje się to grupom, które chcą poznać zestaw zasad, a potem zmienić planszę. DETOUR nie oferuje wielu różnych ról ani rozwoju postaci; o przebiegu meczu decydują kształt mapy, dostępne narzędzia, wyczucie czasu i sposób wydawania kredytów.

Czy DETOUR pasuje do waszej grupy?

DETOUR pasuje grupie, która szuka bezpośrednich meczów strategicznych i nie przeszkadza jej, że znajomi próbują sobie nawzajem utrudniać życie. Tryb drużynowy pozwala stanąć po tej samej stronie; w trybie każdy na każdego ta sama grupa zmienia się w skrzyżowanie czterech tras. Rozgrywkę kształtują drogi, kredyty i sabotaż. Nie ma tu odrębnych klas bohaterów ani ról kooperacyjnych.

Gra mniej pasuje, jeśli szukacie spokojnej kampanii PvE w trybie współpracy lub długiego systemu rozwoju. Główna pętla powtarza się w kolejnych meczach, wyzwania są jednoosobowe, a nietypowe sterowanie wymaga przyzwyczajenia. Rywale mogą jechać po przeciwnych stronach mapy i się nie spotkać, podczas gdy zatłoczone drogi oraz sabotaż potrafią zmienić kolejny mecz w chaos. DETOUR to krótki wyścig, w którym przeszkoda czasem trafia w punkt, a czasem niewiele zmienia.

Na pochylonym pod kątem planszy widać fabryki, drogi, drzewa, wodę i małe ciężarówki. Wybuchy, mgła i kolorowe trasy pomagają śledzić zmiany, a żarty z firm budowlanych nadają rywalizacji lekki ton. Jeśli twoi znajomi lubią strategie, w których most, złoże złota lub jedno zablokowane pole może zmienić wynik wyścigu, DETOUR zapewni wam sporo dyskusji o drogach.

Zrzuty ekranu

Tagi