Co to jest BREAK ARTS III

BREAK ARTS III to gra o budowaniu i ściganiu się mechami. Zaczynasz od podstawowej ramy, dokładasz do niej moduły, wtyczki i połączenia, a potem sprawdzasz swój projekt na torze i na polu bitwy. Do dyspozycji masz ponad 200 modułów, wtyczek i gotowych ram, które odblokowujesz, startując w turniejach i wygrywając nagrody. Bronie nie są przypisane do stałych miejsc — możesz montować je na ramionach, plecach albo gdziekolwiek indziej, więc sam sposób uzbrojenia zmienia taktykę. Kolor, typ amunicji i animacje też da się ustawić, a napęd reaguje na kierunek dysz. Jeśli przegrywasz z rywalami, znaczy że pora wrócić do warsztatu i przestawić build pod konkretną sytuację.

Tryby i wspólna gra

Gra oferuje kilka reguł, więc grupa łatwo znajdzie coś dla siebie. Race to czyste wyścigi bez walki — stawiasz na minimalną masę albo na maksimum dopalaczy. Battle to swobodna walka na otwartym polu bez wyznaczonego toru, gdzie za strącenie dostajesz punkty, a za własne wyeliminowanie tracisz. Battle Racing łączy jedno z drugim: o końcowej kolejności decydują pozycja na mecie, liczba wyeliminowanych rywali i to, ile razy sam zostałeś zestrzelony. Do tego dochodzi Score Attack, w którym ścigasz się z graczami z całego świata o najlepsze czasy, wyniki i liczby wyeliminowanych przeciwników, a rankingi resetują się co miesiąc. Diorama Mode daje wszystkie części od początku, bez ograniczeń wydajności — budujesz mechę dla stylu albo dla żartu i kadrujesz ją w Photo Mode.

Tryb online i kooperacja

W Online Mode grasz z przeciwnikami z całego świata i sam ustalasz warunki: tryb, mapę, siłę grawitacji, odzysk energii oraz ustawienia środowiskowe jak temperatura. Dla grupy najciekawsza jest kooperacja, w której kilku graczy pilotuje jedną mechę — dzielicie role i działacie jako zespół. W trybie online może grać od 2 do 6 osób, offline grasz sam. Zanim zaczniecie, warto ustalić wspólne zasady i dobrać buildy pod dany tryb, bo to, co sprawdza się na torze, niekoniecznie zadziała w wolnej walce.

Co wiedzieć przed startem

Kluczowa jest cierpliwość w warsztacie: gra nagradza eksperymentowanie, a kolejne porażki zwykle znaczą, że trzeba zmienić konfigurację, a nie styl jazdy. Sterowanie działa też na padzie. Tryb Diorama przydaje się na rozgrzewkę, bo tam możesz obejrzeć każdą część bez oglądania się na osiągi. Gra zawiera tryb dla jednego gracza, więc kampanię i turnieje przejdziesz także w pojedynkę, a elementy sieciowe dołączysz, kiedy będziesz mieć ochotę na rywalizację.

Zrzuty ekranu

Tagi