Wspólna ucieczka z Castle Rock
We Were Here Forever to przygodowa gra łamigłówkowa dla dwóch osób. Oboje budzicie się jako więźniowie w mrocznym zamku Castle Rock, gdzieś pod antarktycznym niebem. Waszym pierwszym narzędziem są tylko radiotelefony — to przez nie rozmawiacie i przekazujecie sobie to, czego druga osoba nie widzi. Zadaniem jest wydostanie się z lochów, a potem z całego zamku. Po drodze poznajecie historię Rockbury, jego mieszkańców i plany oporu przeciwko królowi. Droga prowadzi od więziennych lochów przez królewskie sale na zewnątrz, a stamtąd do nawiedzonego cmentarzyska i do ciemnych wód Odlewni. Po drodze pojawiają się wybory, w których sposób dalszego postępowania zależy od was obojga.
Jak gra się we dwoje
Każda łamigłówka wymaga obojga graczy — nie da się jej rozwiąchać w pojedynkę. Jeden widzi elementy zagadki, drugi widzi inne, więc kluczem jest dokładne opisywanie tego, co się widzi, i słuchanie partnera. Gdy w którymś momencie zrobi się niebezpiecznie, liczy się spokój i jasne przekazanie informacji, zanim skończy się czas. Gra jest w pełni nastawiona na współpracę: to wspólna kampania, w której oboje macie do odegrania swoją rolę i musicie dojść do porozumienia, zanim ruszycie dalej.
Zanim zaczniecie
We Were Here Forever działa wyłącznie w trybie kooperacji — potrzebne są dwie osoby. Oboje gracze muszą mieć działający mikrofon kompatybilny z komputerem oraz połączenie z internetem, bo rozmowa jest podstawą rozgrywki. Każda część serii We Were Here to samodzielna przygoda kooperacyjna; historie są powiązane, ale nie trzeba grać w nie po kolei. Klimat jest mroczny i pełen napięcia — w murach zamku czai się coś, co chce rozwiązać zagadkę sprzed dawnych czasów, a wy możecie być jej brakującym elementem. Przydadzą się cierpliwość, uważność i gotowość do rozmowy z partnerem na każdym kroku.