Wielkie roboty i walka w kokpicie

Vox Machinae to symulator bojowy ogromnych maszyn, w którym siadasz w kokpicie Grindera siedmiokrotnie wyższego od Tyrannosaurusa. Grę uruchomisz zarówno na zwykłym ekranie, jak i w VR — projekt był budowany przede wszystkim pod gogle, z pełnym wsparciem Rift, Vive i Mixed Reality. Ruch i starcia napędza symulacja fizyki, więc maszyna ma realną masę i pęd: możesz taranować przeciwników na ziemi i walczyć w powietrzu przy użyciu skoków z odrzutowców. Sterowanie w VR jest w pełni gestami — przekręcasz kluczyk, przechylasz drążki, dociskasz gaz, a klakson działa dokładnie tak, jak się tego spodziewasz. W kampanii wcielasz się w członka jednostki ochroniarskiej Horizon Corporate w systemie Serus, który pilnuje koparek firmy. Gdy na teren wydobywczy zaczyna napierać tajemnicza wroga siła, twoim zadaniem jest bronić współpracowników, zasobów i odkryć tajemnice systemu.

Wspólna gra w drużynie

Vox Machinae działa przez internet, w sieci lokalnej i offline, a w jednej rozgrywce może spotkać się do 16 graczy. Crossplay łączy osoby grające w VR na PC z graczami na zwykłych ekranach, więc ekipa nie dzieli się na tych w goglach i tych bez. Wszystkie tryby rozgrywają się w drużynach po 2–4, co ułatwia składanie własnych ekip. Do wyboru są trzy główne tryby: Salvage, w którym zespół odzyskuje i osłania potężną maszynę Decker; Stockpile, gdzie liczy się kontrola nad jak największą liczbą fabryk i produkowanych przez nie zasobów; oraz HoverBrawl, wybuchowa wariacja piłki nożnej sterowana maszynami. Gdy na serwerze brakuje ludzi, w każdej rozgrywce działają boty — walczą zarówno przeciwko tobie, jak i po twojej stronie, także do ćwiczenia solo. Głos w drużynie działa przez VOIP, a avatara — ludzkiego lub robota — i nakrycia głowy dobierzesz do komunikacji.

Zanim wskoczysz do bitwy

Przed startem wybierasz jedną z siedmiu ram Grindera, każda z własnymi mocnymi i słabymi stronami, a potem składasz uzbrojenie: lasery, rakiety, działa i inne bronie dopasowane do stylu gry. Do tego dochodzą moduły bierne i czynne, które zmieniają możliwości maszyny. Kampania dla jednego gracza i tryby wieloosobowe działają bez skrzynek z łupami i mikropłatności. Warto pamiętać, że gra kładzie nacisk na wagę i powolność maszyny — to symulator, w którym liczy się pozycja, pęd i trafienie, a nie sama szybkość reakcji.

Zrzuty ekranu

Tagi