Podniesień tarczę i do przodu
Tallowmere to dwuwymiarowy action roguelite od Chrisa McFarlanda, w którym przemierzamy lochy Lady Tallowmere. Każde podejście generuje nowe pokoje, więc układ korytarzy, wrogowie, elity, bossowie i skrzynie ze skarbem za każdym razem wyglądają inaczej. Im głębiej wchodzimy, tym pokoje stają się większe, trudniejsze i bardziej opłacalne. Lochy są nieskończone, więc granicę wyznacza tylko nasza wytrzymałość. Walka opiera się na prostym, ale wymagającym wyczucia schemacie: podnosimy tarczę, by zablokować ciosy, opuszczamy ją i kontrujemy w odpowiednim momencie. Do tego skaczemy lub ruszamy się, by ominąć pułapki, a tarczą tłumiemy otrzymywane obrażenia. Kluczem do kolejnych pomieszczeń są klucze dropione przez wrogów.
Wspólne granie na jednym ekranie
Tallowmere działa w trybie dla jednego gracza oraz w lokalnym co-opie do 4 osób na wspólnym ekranie. Wystarczy podłączyć do 4 padów i cała ekipa tłucze się w tym samym lochu. Funkcja Remote Play Together pozwala zaprosić znajomych przez internet do sesji, ale sieciowego ani LANowego co-opu w grze nie ma. Wspólne granie polega na tym samym, co solo — każdy podnosi tarczę, szuka kluczy, zbiera monety, serca, dusze i przedmioty, a pokonani wrogowie zostawiają trwałe plamy krwi i kończyny. Dusze oddajemy, by podnieść statystyki bazowe i biernie umiejętności, a zebrane bronie, stroje, hełmy i tarcze z siedmiu poziomów rzadkości (od Basic po Otherworldly) zwiększają naszą siłę. Kontrolować możemy klawiaturą (opcjonalnie z myszą) albo dowolnym padem.
Co wiedzieć przed pierwszym podejściem
Tallowmere ma permadeath — śmierć kończy przebieg, więc adrenalina rośnie z każdym krokiem. Jest jednak miękki system zapisu, który pozwala przerwać i wrócić do gry później, oraz osobisty system wyników zapisywany w Steam Cloud. Na ekranie lokalnych tablic wyników i globalnych rankingach Steam sprawdzimy swoje postępy, w tym szybkie przebiegi. Gra oferuje ustawienia trudności dopasowane do naszego progu bólu, tryby wyzwań, dziennik walki i konsolę deweloperską na oszukiwanie. W lochach czekają liczne pułapki — obracające się koła, chmury kwasu i ostre kolce — oraz wielu wrogów: magowie ognia, łucznicy, skoczkowie, conducторzy, ogry, rycerze z buławami, feelery, bloaty i zaery, każdy z wariantami elit. Zabijane potwory zostawiają monety, serca, dusze i klucze, a skrzynie, mikstury i kupcy kochający monety pomagają przetrwać. W pakiecie znajdziemy też kociołki na krew, koty ofiarne i tekst po polsku dzięki Maciejowi Ułanowiczowi.