Dziewczyny, rowery i wyspa pełna tajemnic
Knights And Bikes to przygodowa gra akcji od Foam Sword, w której wcielasz się w Nessę i Demelzę. Dziewczyny przemierzają starożytną wyspę, jeżdżąc na swoich rowerach i szukając skarbów, a wszystko po to, żeby urozmaicić sobie nudę dzieciństwa. Towarzyszy im gęś o imieniu Captain Honkers, który swoim dziobem wyczuwa rzeczy warte znalezienia. Po drodze trafiają na współczesne atrakcje turystyczne, ruinę i coraz poważniejsze zagrożenie w postaci prastarej klątwy.
Wspak do maszynki dorzucono sporą kolekcję wynalazków z dziecięcego warsztatu: frisbee, balony z wodą, gumowce do brodzenia w kałużach oraz boom-box, którego głośność potrafi obudzić zmarłych. Tymi narzędziami rozwiązujesz zagadki i radzisz sobie z przeciwnikami. Równolegle zbierasz skarby, od potłuczonych lalek i czaszek zwierząt po legendarny skarb ukryty gdzieś na wyspie. Znalezione śmieci wymieniasz u dorosłych, żeby ulepszać rowery, odblokowywać nowe umiejętności albo po prostu pozbyć się bocznych kółek.
Wspólne granie we dwoje
Gra została zaprojektowana dla jednego lub dwóch graczy. Możecie grać razem na jednej kanapie, przez internet albo w trybie Remote Play Together. Jeśli ktoś gra solo, drugą postacią kieruje towarzysz sterowany przez sztuczną inteligencję.
Kluczowa jest współpraca, bo Nessa i Demelza mają różne umiejętności. Sukces zależy od tego, jak te zdolności ze sobą połączycie — jedna dziewczyna otwiera drogę, druga wykorzystuje swój wynalazek, potem role się zamieniają. Zagadki i starcia z przeciwnikami układają się właśnie wokół tego naprzemiennego działania, więc warto eksperymentować zamiast próbować wszystkiego po kolei w pojedynkę.
Zanim zaczniecie
Kampania jest fabularna i prowadzi od pierwszego spotkania dziewczyn aż do konfrontacji z klątwą. Ton historii bywa czuły, śmieszny i trochę przygnębiający jednocześnie — bohaterki się śmieją, ucznią i płaczą, a przyjaźń oraz wyobraźnia mają wystarczyć, żeby ocalić wyspę i siebie nawzajem. Nastrój podkreśla ręcznie rysowana grafika w duchu retro i muzyka Daniela Pembertona.
Gra wyraźnie stawia na pad — sterowanie jest nastawione na kontroler. Zanim ruszycie w trasę, dogadajcie się, kto gra którą postacią i jak dzielicie się znalezionymi skarbami, żeby nikt nie został z pustymi rękami po powrocie na bazę.