Krzyk jako sterowanie

Evolve or Die to kooperacyjna gra akcji, w której mikrofon zastępuje klawiaturę i przyciski. Każdy dźwięk, jaki wydajesz — krzyk, nucenie, okrzyk, kaszel, a nawet przypadkowe kichnięcie — może uruchomić umiejętność w grze. Chcesz zaatakować? Wydaj hałas. Chcesz się wyleczyć? Wydaj inny hałas. Ultymatywa ma działać na najgłośniejszym dźwięku, więc utrzymanie powagi w trakcie walki nie jest tu priorytetem.

Gra to widok z góry, strzelanka twin-stick i bullet hell z elementami action roguelike. Wrógów przybywa, pociski latają gęsto, a ty reagujesz nie przyciskiem, tylko własnym głosem. Sterowanie głosowe zmienia zwykłą strzelankę w ćwiczenie z paniki: śmieszny dźwięk w złym momencie może odpalić złe skill albo wcale nie odpalić właściwego.

Coop dla dwóch do czterech graczy

Najlepiej gra się w grupie od 2 do 4 osób. Wspólna sesja polega na „komunikacji”, która zwykle brzmi jak pytania o to, kto kichnął, kto uruchomił ultymatywę i czy czułość mikrofonu kogoś właśnie oszalała. Gra sama punieśmiechu w środku walki, więc śmiech kolegi potrafi uruchomić jego umiejętność w najgorszym możliwym momencie.

Tryb solo istnieje, ale tytuł wyraźnie projektowano pod zabawę z znajomymi. Cała kooperacja opiera się na tym, że głosy graczy nakładają się na siebie — ktoś krzyczy atak, ktoś drugi nuci leczenie, a trzeci bezsensownie drze mordę i przypadkiem odpala ultymatywę. Współpraca i chaos powstają z tego samego źródła, czyli z mikrofonów.

Zanim zaczniecie

Przed pierwszą sesją warto sprawdzić ustawienia czułości mikrofonu. Zbyt czuły mikrofon łapie każde tło i wyzwalane umiejętności bez przerwy, co w bullet hell szybko zamienia się w problem całej drużyny. Przyda się też cisza w pomieszczeniu, bo gra reaguje na każdy dźwięk, a nie tylko na te celowe.

Gra ma tryb singleplayer, więc możesz najpierw sprawdzić, jak voice-control działa w praktyce, zanim zaprosisz znajomych. Spodziewaj się powtarzalnych, roguelike'owych przebiegów, gdzie każdy run różni się zależnie od tego, jakie dźwięki wydajesz i jak często. Etykieta „casual" i „relaxing" mówi o luźnym podejściu do formy, ale w samej rozgrywce bullet hell potrafi zrobić się gęsto — zwłaszcza gdy wszyscy krzyczą naraz.

Zrzuty ekranu

Tagi