Niezawodna wyprawa w dwa osoby
39 Days to Mars to steampunkowa przygodówka z zagadkami, w której wcielasz się w Sir Alberta Wickesa i The Right Honourable Clarence'a Baxtera. Razem pilotujecie HMS Fearful w dziewiczym rejsie na Marsa. Statek nie jest jednak ani trochę niezawodny: silnik parowy kończy węgiel, kot niszczy mapę nawigacyjną, a herbata stygnie. Kolejne awarie i problemy wymagają współpracy dwóch graczy, bo bez wspólnego wysiłku nie da się doprowadzić wyprawy do końca.
Wspólne sterowanie jednym statkiem
Gra jest zaprojektowana jako lokalna kooperacja dla dwóch osób. Oboje bohaterowie mają własne role i obaj są potrzebni, żeby rozwiązywać napotykane kłopoty. Wspólnie zajmujecie się statkiem i jego usterkami, dzieląc pracę w trakcie krótkich, zróżnicowanych etapów. To połączenie akcji i przemyślanych łamigłówek, więc każdy moment wymaga reakcji i obserwacji tego, co robi druga osoba.
Samotny rejs z kotem przy boku
Jeśli grasz w pojedynkę, towarzyszy ci kontrolowany przez komputer kot statku. Bez drugiej pary rąk Alberta czeka więcej pracy i więcej precyzji, żeby przejść przez wyzwania wiktoriańskiego lotu kosmicznego. Tryb dla jednego gracza zachowuje te same zagadki i awarie, tylko zmienia sposób radzenia sobie z nimi.
Zanim wsiądziesz na HMS Fearful
Przygoda została pomyślana tak, żeby zmieścić się w jednym wieczoru albo w dłuższej przerwie na herbatę, więc sesje są krótkie i treściwe. Ręcznie rysowana grafika, bogate efekty dźwiękowe i fortepianowa ścieżka budują atmosferę wyprawy, przerywaną co jakiś czas przez kolejną katastrofę. Gra obsługuje Remote Play Together, więc możesz dołączyć do znajomego przez internet.