Na czym polega The Anomaly Project
To pierwszoosobowa gra, w której twoim zadaniem jest wypatrywać anomalie i dotrzeć do wyjścia. Każdy poziom kryje rzeczy, które nie pasują do reszty — łamie logikę i rozsądek. Wychwycenie ich to jedyny sposób, by ruszyć dalej. Ostatni, dziesiąty poziom jest celem ucieczki. Wszystko rozgrywa się w klimacie liminalnej przestrzeni, z elementami horroru心理icznego i jumpscare'ami, więc nastaw się na niepokojącą atmosferę, a nie na spokojne zwiedzanie.
Rozgrywka w grupie
Gra obsługuje kooperację online dla 1–8 graczy, więc możesz grać sam albo z ekipą. Komunikacja jest kluczowa: do dyspozycji macie czat tekstowy oraz czat głosowy z bliskością (proximity voice chat), który działa tak, że słyszycie tylko osoby znajdujące się w pobliżu. Dzięki temu możecie ostrzegać się nawzajem przed tym, co właśnie zauważyliście, i wspólnie ustalać, gdzie dalej iść. To dobre rozwiązanie zarówno na wspólną sesję ze znajomymi, jak i na zabawę z obcymi graczami.
Wybór rury i ryzyko resetu
Po zauważeniu anomalii stajecie przed decyzją: wejść do czerwonej rury czy do zielonej. Trafny wybór przesuwa was na następny poziom. Błąd oznacza powrót na sam początek, do poziomu pierwszego. Ta kara sprawia, że każda decyzja ma znaczenie i że warto się konsultować, zanim ktoś wcisnie się do rury. Im dalej zajdziecie, tym więcej tracicie przy pomyłce.
Mapy i wyzwania
Do dyspozycji jest pięć map anomalii, każda z własnym motywem i własnymi rodzajami anomalii — niektóre są zwyczajne, inne mocno zakręcone. Wśród nich znajdziecie The BACKROOMS, PLINKO oraz nową mapę STAIRS. Poziomy różnią się od siebie stopniem tajemniczości, a część z nich ma tryb ciemny, który dodatkowo utrudnia dostrzeganie szczegółów. W przerwach między poziomami możecie po prostu pogadać, bo gra wyraźnie stawia na socjalizację ze znajomymi lub obcymi.