Zstępowanie w otchłań
Spirits Abyss to platformowy roguelite, w którym trafiasz do losowo generowanych głębin Abysm. Teren jest w pełni destruktywny, więc możesz kopać, wysadzać i przebijać się przez ściany, żeby ominąć pułapki albo dotrzeć do skarbów. Celem jest dotarcie do bramy Strażnika Nieśmiertelnych i znalezienie drogi do domu, choć w głębi czai się coś jeszcze. Każdy przebieg rozgrywki jest inny dzięki proceduralnemu generowaniu regionów, a po śmierci zaczynasz od nowa.
Wspólne schodzenie na dno
Gra obsługuje tryb kooperacji dla dwóch graczy na jednym ekranie oraz Remote Play Together, więc możecie grać razem nawet gdy jesteście w różnych miejscach. Współpraca działa we wszystkich trybach gry. Razem będziecie kopać w miękkim gruncie, walczyć z fantasmagorycznymi przeciwnikami i dzielić łupy, a przy tym pilnować, by nikt nie spadł w przepaść. To dobra opcja, jeśli szukacie czegoś, co wymaga szybkiej reakcji i ustalenia kto prowadzi, a kto osłania.
Osiem trybów i sporo do odblokowania
Do wyboru jest osiem trybów gry. Są wśród nich szybkie przebiegi z ustalonym seedem, w których możecie porównywać wyniki z innymi graczami, strategiczna karcianka, tryb swobodnej zabawy, w którym wydajesz złoto na ulepszenia do kolejnych przebiegów, arena przetrwania oraz specjalne wyzwania. Większość trybów ma własne tabele wyników, a każda z klanów ma swoją. Do dyspozycji dostajesz dziewięć klanów, z czego siedem trzeba odblokować, każdy z własną bronią, stylem walki i ścieżką rozwoju. Ponadto czeka na ciebie ponad sto przedmiotów, pięćnaście regionów, w tym dziesięć do odblokowania, oraz personalizacja w postaci czapek i kolorów stroju.
Zanim zaczniecie
Spirits Abyss jest oznaczony jako trudny i posiada permadeath, więc liczcie się z tym, że śmierć kończy przebieg. To precyzyjny platformer 2D, w którym liczy się kontrola nad postacią i znajomość terenu. Zanim wskoczecie do wspólnego przebiegu, warto ustalić, kto za co odpowiada, bo szybkie tempo i niszczalny grunt łatwo prowadzą do chaosu. Tryby odblokowują się stopniowo, więc pierwsze sesje będą raczej nauką niż wyścigiem o wynik.