Rudiger i Oskarżycielska Włócznia
Saint Slayer to gra akcji w stylu NES-a, osadzona w Europie pod koniec XVII wieku. Wcielasz się w Rudigera, byłego żołnierza, który porzucił służbę i zajął się rolnictwem. Pokój wynegocjowany po wojnie o Ligę Augsburską został zaburzony przez tajemniczego ojca Pacer, który z fanatycznym wręcz uporem kradnie katolickie relikwie w całym Świętym Cesarstwie Rzymskim. Z jego ręki wyrastają potwory i słudzy, więc Rudiger bierze do ręki Oskarżycielską Włócznię i rusza, by powstrzymać szalonego kapłana. Fabuła prowadzi przez kampanię składającą się z 21 etapów i siedmiu potyczek z bossami. Styl oprawy to pikselowa grafika w duchu ery 8-bitowej, a towarzyszy jej chipowy soundtrack. W tle przewijają się wybory: napotkane postacie możesz wesprzeć albo skrzywdzić, a gra jest zaprojektowana tak, by opłacało się wracać do niej wielokrotnie — czekają na to wyzwania, osiągnięcia i hasła zapisu.
Wspólne przechodzenie kampanii
Tryb dla jednego gracza da się rozegrać w całości w dwuosobowej kooperacji. Oznacza to, że druga osoba dołącza do tej samej kampanii i razem przemierzacie kolejne etapy, walcząc z przeciwnikami i bossami. Tytuł obsługuje funkcję Remote Play Together, więc jedna osoba uruchamia grę, a druga dołącza przez stream — nie musicie mieć jej osobno. Do tego dochodzi tryb lokalnej kooperacji, więc przy jednym ekranie też można grać we dwójkę. Dla grupy znajomych z Discorda najwygodniej działa Remote Play Together: jedna osoba odpala grę i zaprasza resztę do sesji.
Zanim zaczniecie
Kampania liczy 21 etapów i siedem walk z bossami, więc na wspólne ogarnięcie całej gry trzeba zarezerwować sporo czasu. Po drodze znajduje się zwierzęce familiary, które można sobie pozyskać, oraz odblokowywane ulepszenia i bonusy. Gra zawiera dużą ilość przemocy i gore, a jej ton łączy mroczną fantastykę z czarnym humorem — warto mieć to na uwadze przed sesją. Zapisy opierają się na hasłach, co ułatwia wracanie do gry i powtarzanie rozgrywki w celu ogarnięcia innych ścieżek i wyzwań.