Budowniczy w pustynnym miasteczku

W My Time at Sandrock wcielasz się w nowego Buildera, który przyjeżdża do Sandrock, osady położonej na pustyni. Akcja rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie 330 lat po Dniu Klęski, który zniszczył większość współczesnych technologii. Dostajesz pracę, narzędzia i zaniedbaną warsztat, a twoim zadaniem jest postawić ją na nogi. Zbierasz surowce, przetwarzasz je w maszynach, składasz z nich części większych konstrukcji i w ten sposób odbudowasz miasteczko. Przy warsztacie możesz też sadzić plony, gotować z nich potrawy i sprzedawać nadwyżki, żeby zarabiać na dalsze inwestycje. Wokół Sandrock rozciągają się rozległe pustynie, ruiny ze szczątkami ze Starego Świata i trudno dostępne miejsca z cennymi materiałami.

Wspólne granie w kooperacji

Gra obsługuje rozgrywkę online dla do czterech osób. Razem eksplorujecie okolice, budujecie, walczycie i rozwijacie swoją postać — każdy ruch przynosi punkty i odblokowuje nowe możliwości. Wspólnie możecie też kształtować miasteczko, wznosić wysokie budowle, brać udział w mini-grach i spędzać czas z mieszkańcami. To dobry tytuł dla grupy, która lubi długie sesje przy jednym wspólnym celu: rozbudowie warsztatu i ratowaniu gospodarki Sandrock.

Co warto wiedzieć przed startem

To rozbudowana gra RPG z symulacją życia, setkami zadań pobocznych i ponad 30 nowymi postaciami. Historia główna jest długa, a wątki NPC-ów mają własne ścieżki, więc gra nadaje się na wiele wieczorów. W trakcie przygody trafisz na walkę — szybko przełączasz się między bronią białą a strzelaniem z perspektywy trzeciej osoby, korzystając z mechaniki łamania obrony. Poza tym czekają cię festyny, minigry, tajemnice do odkrycia i możliwość nawiązywania relacji z mieszkańcami. Jeśli grałeś w My Time at Portia, poczujesz się tu jak w domu; Sandrock idzie jednak krok dalej i oferuje więcej treści. Gra działa też w pojedynkę, więc możesz spokojnie budować we własnym tempie.

Zrzuty ekranu

Tagi