Co to za gra
Forest Escape: Last Train to kooperacyjny surrealny horror dla 1–4 graczy. Budzisz się nie w celi, tylko na opuszczonym dworcu schowanym w zalesionej, mglistej okolicy. Rozum obłąkanego Naczelnika zamienił rzeczywistość w koszmar, a żeby się wydostać, trzeba przejść przez ten absurdalny świat. Po drodze czekają cię labirynt z nieśmiertelnymi morderczymi klaunami, zamek zbudowany z klocków pełen śmiertelnych pułapek, nawiedzony park rozrywki zatopiony we mgle, przeklęte domy i kolosalne kamienne ręce, które potrafią zatrzymać pociąg i wymusić rozwiązanie nowej łamigłówki. Klimat miesza grozę z absurdalnym humorem, więc zamiast samego strachu dostajesz też chaos i śmiech.
Jak gra się razem
Możecie ruszyć w drogę we dwójkę, trójkę albo czwórkę, a każdy z was może też jechać w pojedynkę jako samotny wilk. Niezależnie od wyboru, pociąg jest wspólnym centrum akcji: to wasza baza i jedyny ratunek w świecie, który completely oszalał. Wspólnie go naprawiacie, tankujecie i bronicie, a w niebezpiecznych lokalach szukacie potrzebnych części. Dłuższe wychodzenie z pociągu oznacza większe ryzyko, więc opłaca się ustalić, kto zbiera, kto pilnuje maszyny i kto wraca pierwszy. Po drodze traficie na dziwne stworzenia z patyków, będziecie tańczyć w opuszczonym parku rozrywki i wspólnie ogrywać zagadki Naczelnika.
Co warto wiedzieć przed startem
Ścieżka kolejowa pozostaje zablokowana, dopóki nie rozwiążecie łamigłówki, a każda z nich odsłania kawałek chorego umysłu Naczelnika. Trzeba więc myśleć, nie tylko uciekać. Zasoby mają znaczenie: wydobywacie węgiel na paliwo, zbieracie kamienie do obrony, a za nie handlujecie bronią i zaopatrzeniem. Gra jest wczesnym dostępem, więc zawartość i mechaniki mogą się jeszcze zmieniać w trakcie rozwoju. Widok jest z trzeciej osoby, a rozgrywka łączy akcję, eksplorację i przetrwanie w jednym koszmarnym wyjeździe. Jedna zasada obowiązuje tu bez wyjątków: jedyna droga na zewnątrz prowadzi do przodu.