Zbieracka platformówka w ręcznie rysowanym świecie
Castle on the Coast to ręcznie rysowana, retro 3D platformówka typu collectathon. Wcielasz się w George'a, przyjacielską żyrafę z potężnymi umiejętnościami parkouru, który przemierza magiczny zamek pełen kryształowych jaskiń, kamiennych korytarzy i psychodelicznych alternatywnych wymiarów. Poziomy łączą się ze sobą w dużym, spójnym świecie bez ekranów ładowania, więc można swobodnie przechodzić z jednego miejsca do drugiego i wracać tam, gdzie ma się jeszcze coś do zebrania.
George potrafi łączyć w ciągi biegi po ścianach, odbicia od ścian, obroty, nurkowania i przewroty, a responsywne sterowanie pozwala budować własne trasy przez poziomy. Gdy sam parkour nie wystarcza, do dyspozycji są odrzutowy plecak i rakietowy samochód, które pomagają dotrzeć wyżej. Do tego dochodzi typowa dla gatunku zbieraczka: kwiaty odblokowują nowe kostiumy, gwiazdkowe klucze otwierają drzwi, a kamienie węgielne przybliżają otwarcie centralnej wieży.
Wspólne granie w duecie
W trybie kooperacji druga osoba przejmuje kontrolę nad Swirlz, latającą wiewiórką i przyjacielem George'a. Swirlz tworzy sprężyste kwiaty ułatwiające skakanie, magicznie atakuje wrogów i może zamienić się w spadochron, który spowalnia opadanie George'a. To realne wsparcie w trudnych fragmentach, a nie tylko towarzysz obok postaci gracza.
Dzięki temu układowi z trybu kooperacji mogą korzystać także najmłodsi gracze, grając razem z przyjaciółmi lub opiekunami. Gra obsługuje funkcję Remote Play Together, więc można dołączyć do wspólnej sesji zdalnie. Współpraca obu postaci jest tu kluczowa: gdy George i Swirlz działają razem, nie ma sytuacji bez wyjścia.
O czym opowiada gra i co warto wiedzieć przed startem
Zamek na Wybrzeżu nie jest tylko placem zabaw. Dwa potężni magowie żywią urazę do swoich współsierot, a George próbuje znowu połączyć tę rodzinę, choć nie zawsze wiadomo, czy pomoże, czy tylko przeszkodzi. Obok zręcznościowej zabawy gra porusza poważniejsze tematy: radzenie sobie ze stratą, konflikty i miłość do wrogów. Klimat jest kreskówkowy i kolorowy, ale pod spodem leży wyraźny, moralny przekaz.
George jest oficjalną maskotką Valley Children's Hospital w Kalifornii i od blisko siedmiu dekad symbolizuje tamtejszą opiekę i troskę. Gryra powstała we współpracy Valley Children's, Big Heart Productions i Klabatera. Przed startem warto wiedzieć, że świat jest nieliniowy i nastawiony na eksplorację, więc część zawartości odkrywa się samodzielnie, a nie w kolejności narzuconej przez grę.