Karty i taktyka na jednej planszy

Cards and Castles Ultimate łączy karciankę kolekcjonerską z taktyką turową na siatce. Nie rzucasz kart w próżnię —每个 jednostka dostaje konkretne pole na planszy, a ustawienie decyduje o wyniku starcia. Przesuwasz jednostki, zamykasz przeciwnika w wąskich przejściach i obijasz artylerią z bezpiecznej odległości. Do tego dochodzą efekty planszowe: łańcuchowe błyskawice, ciosy przechodzące przez kilka celów i czary obszarowe. Całość działa turowo, więc jest czas na przemyślenie ruchu.

Siedem frakcji i łączenie dwóch w jednej talii

Do wyboru są Vikings, Crusaders, Warlocks, Pirates, Ninjas, Druids i Undead. Każda frakcja ma własny charakter, ale prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy bierzesz dwie naraz. Talia z Vikingów i Pirates gra inaczej niż Druids z Undead — kombinacji jest sporo, a nowe karty odblokowują się szybko, bez płacenia. Do tego w Cards and Castles Ultimate doszły karty dwukolorowe, więc mieszanie frakcji ma jeszcze większe znaczenie.

Tryby dla każdego składu

Zagracie z komputerem, z losowym przeciwnikiem z matchmakingu globalnego, w meczach rankingowych z tabelą liderów albo we własnych lobby. Jest kampania fabularna, tryb obserwatora, turnieje społeczności oraz formaty ograniczone czasowo, które się zmieniają. Co tydzień pojawiają się nowe tryby na rotacji, a regularnie wychodzą nowe sety i pojedyncze karty. Wszystko działa cross-platformowo — konto, postępy i multiplayer przenoszą się między komputerem a urządzeniem mobilnym bez zaczynania od nowa.

Cmentarny system i cele na mapach

Trzecia odsłona serii wprowadza dwa nowe rozwiązania. Pierwszy to Graveyard: poległe jednostki pojawiają się jako duchy za twoim zamkiem. Można rzucać czary z zaświatów, wskrzeszać własnych poległych, a nawet wrogich — pole do kombinacji jest duże. Drugi to cele mapy: każda plansza ma dodatkowe, drugorzędne zadania do zrealizowania w trakcie walki, więc sam kontrolowany teren to nie wszystko.

Zrzuty ekranu

Tagi