Krótka, top-downowa strzelanka o przetrwaniu

ZS Online to dwuwymiarowa strzelanka z widokiem z góry, w której jedna partia trwa około 10 do 16 minut. Trafiasz do dużego miasta pełnego materiałów, a twoim celem jest wytrwać dłużej niż pozostali gracze. Wszystko rozgrywa się na jednej mapie, na której końcem końców zostaje tylko jeden ocalały.

Rozgrywka dzieli się na dzień i noc, a to one dyktują tempo. Za dnia masz względny spokój i czas na zbieranie, noc ogranicza widoczność i wypuszcza na ulice zombie. Z każdym kolejnym dniem sytuacja robi się trudniejsza, bo zombie przybywa i pojawiają się ich nowe rodzaje, a do miasta zaczyna wdzierać się trujący gaz.

Zbieranie, craftowanie i walka

W ciągu dnia przeszukujesz rozsiane po mieście budynki w poszukiwaniu materiałów. Możesz też ścinac drzewa i zbierać owoce. Znalezione składniki łączysz w przedmioty: noże, broń palną, narzędzia do rzucania, pancerz oraz jedzenie.

Jedzenie ma znaczenie, bo głód stale spada, a spada szybciej, gdy się szybko poruszasz. Kiedy poziom głodu spadnie do zera, zaczyna ubywać ci energii, więc warto mieć przy sobie zapas i wiedzieć, kiedy zwolnić tempo.

Mapa pokazuje pozycje innych graczy, ale tylko na zewnątrz. Wejście do budynku sprawia, że przestajesz być widoczny dla przeciwników, co daje pole do podchodzenia, ukrywania się i zasadzek. Nocą mapa przestaje być pomocna, bo w ciemności znika śledzenie pozostałych graczy, a ty sam widzisz tylko niewielki fragment otoczenia. Wybierasz postać o konkretnych umiejętnościach, więc każdą partię możesz budować wokół innego stylu.

Dla ekipy i w pojedynkę

ZS Online to gra sieciowa oparta na PvP, więc ekipa z Discorda może po prostu dołączyć do wspólnej partii i sprawdzić, kto zostanie ostatni na mapie. Dla wielu grup takie krótkie rundy dobrze działają jako przerywnik między dłuższymi sesjami.

Jest też tryb dla jednego gracza bez potrzeby łączenia się z internetem. Zasady się tam zmieniają: zombie pojawiają się także w dzień i jest ich więcej, a trujący gaz nie uderza w miasto. Zamiast tego zbierasz punkty, więc chodzi o wynik, a nie o samą wygraną jako ostatni ocalały.

O czym pamiętać przed pierwszą partią

Gra ma prostą, pixelową grafikę i widok z góry, więc cała akcja jest czytelna, ale opiera się na szybkich decyzjach: co zebrać, co wytworzyć, kiedy się ukryć, a kiedy ruszać. Długość partii jest krótka, więc pierwsze podejście najlepiej potraktować jako rozpoznanie mapy, budynków i tego, jak zachowuje się głód.

Warto też wiedzieć, że gra łączy cechy battle royale z przetrwaniem i rzemiosłem. Wygrywa ten, kto przetrwa najdłużej, ale niekoniecznie ten, kto ma najwięcej zabójstw. Czasem lepiej unikać walki, przeczekać noc w budynku i dać zombie zrobić swoje.

Zrzuty ekranu

Tagi