W czym tkwi Somewhere in the Shadow

Budzisz się w dziwnym, ciemnym miejscu. Nie wiesz, kto cię tu przywiózł ani dlaczego. Zadanie jest proste do opisania i trudne do wykonania: wydostać się z tego przeklętego domu i przeżyć. Rozgrywka toczy się z perspektywy pierwszej osoby i łączy eksplorację, rozwiązywanie zagadek oraz survival horror. Mieszkańcy domu nie są ci przychylni i będą blokować drogę na zewnątrz, więc poza łamigłówkami liczy się też unikanie zagrożenia i zachowanie zimnej krwi. Klimat buduje sztywna, mroczna atmosfera oraz elementy zaskoczenia, które skutecznie podbijają napięcie podczas przemierzania kolejnych pomieszczeń.

Wspólne wyjście z więzienia domu

Somewhere in the Shadow powstało przede wszystkim z myślą o grze w kooperacji online dla graczy. Wspólnie rozpracowujecie zagadki, żeby odnaleźć drogę ucieczki, a to, co dla jednej osoby jest niejasne, dla drugiej bywa oczywiste. Rozwiązywanie łamigłówek we czwórkę wypada więc naturalnie i daje więcej satysfakcji niż samotne kombinowanie. Ważna jest też wzajemna pomoc: gdy ktoś wpadnie w tarapaty albo coś mu nie wyjdzie, pozostali mogą go wesprzeć i wyciągnąć z opresji. Do tego dochodzi czysto ludzki element zabawy — widok przestraszonego znajomego po jumpscare jest tu równie istotny jak sama ucieczka. Jeśli wolicie grać w pojedynkę, gra również na to pozwala: stawiacie wtedy czoła wszystkim trudnościom sami i sami musicie znaleźć sposób na opuszczenie przeklętego miejsca.

Zanim zaczniecie

Warto wiedzieć, że tytuł zawiera elementy sztucznej inteligencji sterującej mieszkańcami domu, więc zachowanie przeciwników nie jest do końca przewidywalne i wymaga czujności. Gra należy do gatunku horroru z zagadkami i eksploracją, a nie do strzelanek — liczy się rozglądanie, myślenie i współpraca, a nie siła ognia. Zanim ruszacie, ustalcie kto za co odpowiada w zespole i jak reagujecie, gdy ktoś wpadnie w kłopoty, bo w ciemnym domu chaos potrafi się pojawić bardzo szybko. Resztę dowiecie się na miejscu — im mniej wiecie, tym lepiej działa pierwsze spotkanie z domem.

Zrzuty ekranu

Tagi