Co robi się w Quilts and Cats of Calico

Głównym zadaniem jest uszycie koca z kolorowych i wzorzystych skrawków tkaniny. Skrawki dokładasz do siatki, dbając o to, by kolory i wzory pasowały do siebie w odpowiednich układach. Za dobrze ułożone fragmenty dostajesz punkty. Dodatkowo do koca przyszywasz guziki, które przyciągają koty — każdy kot ma swoje preferencje co do wzoru podkładki, więc dobieranie skrawków to nie tylko układanka kolorów, ale też planowanie pod konkretne zwierzę. Mimo przyjemnej, ciepłej oprawy to pełnoprawna gra logiczna z regułami, które trzeba dobrze rozegrać.

Jak grają w to grupy

Gra obsługuje od 1 do 4 osób. W multiplayerze macie dostęp do trybu międzyplatformowego, więc możecie zaprosić znajomych niezależnie od tego, na czym grają, albo zagrać w mecze rankingowe z losowymi przeciwnikami. Dostępny jest też lokalny tryb wieloosobowy oraz Remote Play Together, dzięki czemu wspólna partia jest możliwa nawet gdy ktoś gra z domu. Rywalizacja jest tu spokojna i turowa — każdy szyje swój koc we własnym tempie, a zwycięstwa zależą od tego, kto lepiej przewidział ułożenie skrawków.

Tryb dla jednej osoby

Kampania solo prowadzi was przez fabułę o wędrującym krawcu, który próbuje odnieść sukces w mieście wielbicieli kotów. Świat inspiruje się twórczością Studia Ghibli: koty mają tu realną władzę i wpływ na ludzkie życie. Wspinacie się w hierarchii miasta, stawiacie czoła przeciwnikowi dążącemu do dominacji nad światem ludzi i kotów, pomagacie napotkanym osobom, a po drodze poznajecie przyjaciół, w tym koty, których wsparcie bywa bezcenne. Fani planszówki Calico znajdą tu znane scenariusze, a kampania dokłada warianty zasad i nowe mechaniki. Samotne granie działa też jako spokojny trening — dostępne są poziomy sztucznej inteligencji o różnej trudności.

Koty i oprawa

Koty nie są tu tylko ozdobą. Podczas gry spacerują po planszy, biegają, obserwują koc z boku albo zasypiają. Możecie je głaskać i przeganiać, gdy przeszkadzają w układaniu skrawków. Grę da się dodatkowo spersonalizować: tworzycie własnego kota, nadajecie mu imię, wybieracie kolor futra i ubranko, a potem może pojawić się na waszej planszy. Do tego wybieracie portret gracza i tło gry. Muzykę do wersji cyfrowej skomponował Paweł Górniak, odpowiedzialny za soundtrack do digitalnej edycji Wingspan — utwory mają budować relaksującą atmosferę i zostać z wami na dłużej.

Zrzuty ekranu

Tagi