Na czym polega Kitty Ball

Kitty Ball to sieciowa rozgrywka, w której wcielasz się w kota i rozwijasz własny motek wełny. Każdy kot ma swój kolor i swój motek, więc łatwo śledzić, kto jak daleko zaszł. Wygrywa ten, kto pierwszy skończy rozwijać swój motek, a na koniec zwycięzca sięga po Złoty Puchar. Prowadzenie to nie tylko prędkość — liczy się też to, jak przeszkadzasz pozostałym.

Jak gra się wspólnie

Tworzysz własną grę i zapraszasz do niej do czterech znajomych. Każdy mecz jest inny, więc nie ma tu dwóch identycznych starć. Dołączyć można z komputera i ze smartfona, więc nie ma znaczenia, na czym siedzą Twoi znajomi. Jeśli nikogo nie masz pod ręką, możesz też dołączyć do rozgrywki z graczami z całego świata. Poza rozwijaniem własnego motka rzucasz nim w inne koty, żeby wytrącić je z rytmu i spowolnić ich postęp — to Twoja główna broń w drodze do mety.

Zanim zaczniecie

Na planszy nie jesteście sami. Buldog Hector nie odpuszcza i cały czas krąży w pobliżu, żeby przeszkadzać w postępie — jego cel to Was schwytać. Dodatkowo w domu kręcą się myszy, które łatwo rozpraszają, więc warto pilnować, gdzie patrzycie. Rozgrywka opiera się na szybkich reakcjach, więc liczy się refleks i uważność bardziej niż długie planowanie. Kolorowy, ręcznie rysowany styl i przyjazna dla rodziny oprawa sprawiają, że Kitty Ball nadaje się na wspólną sesję bez wprawy w grach — wystarczy usiąść i zacząć rozwijać swój motek.

Zrzuty ekranu

Tagi