Europa opanowana przez Zedy
Killing Floor 2 to strzelanka akcji, w której trafiasz do Europy na miesiąc po wydarzeniach z pierwszej części. Eksperyment Horzine Biotech wymknął się spod kontroli i rozprzestrzenił się z niesłychaną szybkością. Komunikacja padła, rządy przestały działać, a siły zbrojne zostały systematycznie rozbite. Czyścicieli, zwanych Zedami, jest pełno wszędzie. Cywile i najemnicy nie poddali się do końca — po prywatnych bazach rozrzucili się po Europie i śledzą wybuchy epidemii. Twoim zadaniem jest wpaść w te strefy i wybić wszystko, co się rusza. Do wyboru dostajesz wiele postaci oraz system perków przemyślanych na nowo: każdy perk rozwija się przez sensowne wybory talentów i wspiera konkretny styl gry. Nie brakuje broni współczesnych, improwizowanych, historycznych, ani dziwnych wynalazków z laboratoriów szalonych naukowców. Walka wręcz jest brutalna i daje kontrolę nad typem ciosu, więc można łamać kończyny Zedów jednym uderzeniem.
Sześcioro graczy, jedna kula ognia
Współpraca to sedno gry. Tryb kooperacji obsługuje do sześciu osób — można grać online albo w pojedynkę, choć przeciwko hordom samemu jest dużo trudniej. Wszyscy pracują na jedno wyeliminowanie wrogów, a sztuczna inteligencja Zedów jest rozbudowana: nowi i wracający przeciwnicy atakują jako grupa, niszczące uderzenia trafiają wszystkich, więc przetrwanie zależy od trzymania się razem i wzajemnego osłaniania. Kiedy zrobi się bardzo ciasno, uruchamia się Zed Time — czas zwalnia do minimum, a Ty masz sekundy na oczyszczenie terenu, patrząc, jak broń rozszarpie nadlatujących Zedów.
Dla grup szukających rywalizacji jest tryb Versus Survival: 12 graczy, dwie drużyny i para krótkich meczów. W pierwszym meczu jedna drużyna gra ludźmi, druga Zedami, a starcie kończy się wtedy, gdy ludzie zginą w jednej rundzie albo pokonają bossa. W drugim meczu drużyny zamieniają się rolami, a na koniec obie dostają punkty za wykonane zadanie — wygrywa wyższa suma. To dobry wybór, gdy chcecie poeksperymentować z graniem po obu stronach i zmierzyć wyniki zamiast wielogodzinnej obrony.
Co warto wiedzieć przed pierwszym startem
Gra wspiera pełne sterowanie padem, ma osiągnięcia Steam oraz tryb Remote Play na tablecie i telewizorze, więc możecie podłączyć się do sesji także z kanapy. Do dyspozycji jest też edytor poziomów, Steam Workshop, więc istnieje spory zasób dodatkowej zawartości tworzonej przez społeczność, oraz funkcja In-App Purchases, która oznacza dodatkowe zakupy w grze. Zabezpieczenie Valve Anti-Cheat działa na serwerach sieciowych, a tryb kooperacji i versus rozgrywany jest online. Przed wskoczeniem do walki warto więc ogarnąć, jaki perk i zestaw broni Wam odpowiada, ustalić, kto prowadzi w ekipie sześcioosobowej, i ustalić zasady pierwszego meczu versus, żeby obie drużyny wiedziały, kiedy zmieniają się stronami.