Rozprawa, w której skarpetki grają prawników
Guilty as Sock! to sieciowa gra imprezowa, która przenosi rozprawę sądową w krainę absurdu. Na sali siedzą skarpetki wcielone w role prawników, prokuratorów i sędziów, a rozprawa opiera się na absurdalnych dowodach, pokręconych argumentach i głośnych okrzykach. Zasada jest prosta: chaos rządzi. Nie chodzi o to, by prowadzić czystą i uporządkowaną obronę, tylko o to, by improwizować, kombinować i wygrywać na swój sposób. Kolorowa, kreskówkowa oprawa i spora ilość dialogów sprawiają, że całość czyta się jak parodia typowych sądowych dramatów.
Jak gra się wspólnie
Rozgrywka to swobodna bitwa między graczami. Prokurator rzuca oskarżenia, a ty z kartami dowodów albo bronisz siebie, albo atakujesz oskarżonego. Karty dowodów służą do przekręcania historii na własną korzyść, więc liczy się nie tylko to, co masz na ręce, ale też to, jak to wykorzystasz. Sędzia pilnuje sali: przyznaje głos, karze niepokornych prawników i odrzuca dowody, które uzna za podejrzane albo po prostu śmieszne. Werdykt zależy od sędziego, więc sprawiedliwy wyrok i całkowity chaos są równie prawdopodobne.
Poza trzema głównymi rolami na sali pojawiają się dodatkowe funkcje. Świadek wspiera oskarżenie lub obronę, podając fakty mogące przesądzić o rozprawie. Komornik utrzymuje porządek narzędziami do ujarzmienia awanturujących się graczy. Dziennikarz może opublikować do trzech przełomowych artykułów na rozprawę, a te posłużą jako dowody. Ławnik głosuje winny lub niewinny za pomocą dzwonków i rysuje bazgroły na swojej tabliczce. Do tego dochodzi bezpośredni sposób na przeszkadzanie przeciwnikowi: zagadywać ich, rzucać kulkami z papieru, naśmiewać się — wszystko po to, by przechylić werdykt na swoją stronę.
Zanim zaczniecie
Gra jest nastawiona na zabawę w grupie, więc najlepiej sprawdza się z osobami, które znacie. Twórcy zwracają uwagę, że nie ponoszą odpowiedzialności za treści tworzone przez użytkowników podczas gry ze strangers, dlatego warto grać z zaufanymi ludźmi. Przyda się cierpliwość do rozmów i krzyków — tekstowa i dialogowa strona gry jest równie ważna jak karty, a wynik rozprawy często zależy od tego, kto głośniej i sprytniej poprowadzi swoje argumenty.