Grounded — maleńcy w wielkim ogrodzie

Grounded to gra akcji i przygody od Obsidian Entertainment, w której zostajesz zmniejszony do rozmiara mrówki. Wokół ciebie rozciąga się ogromny, piękny, ale i niebezpieczny świat — trawa, gałęzie i zwyczajny trawnik stają się krajobrazem skali górskiej. Wszystko, co znane z podwórka, nagle ma rozmiary potworów, a ty sam jesteś mikroskopijny wobec codziennych przedmiotów. Perspektywa z trzeciej osoby pozwala dobrze ogarnąć otoczenie i szybko zorientować się, co się zbliża.

Przetrwanie wśród owadów

To gra o przetrwaniu w świecie pełnym olbrzymich owadów. Na każdym kroku czają się hordy insektów, a podwórko skrywa niebezpieczeństwa, z którymi trzeba sobie jakoś poradzić. Zbierasz, budujesz, kombinujesz — klasyczne elementy survivalu i rzemiosła, tylko w nietypowej skali. Otwarty świat możesz eksplorować we własnym tempie, szukając bezpieczniejszych kątów i przydatnych zasobów. Klimat miejscami ociera się o horror: gdy słyszysz szelest w trawie i nie wiesz, czy to zabawka, czy coś dużo groźniejszego, napięcie rośnie.

Wspólne ogarnianie podwórka

Grounded da się ogrywać w pojedynkę, ale sedno leży we współdziałaniu. Gra oferuje tryb dla wielu graczy i współpracę przez internet, więc grupa znajomych może wspólnie przetrwać na tym samym trawniku. Każdy ma swoje zadanie: jeden pilnuje zapasów, drugi buduje, trzeci wabie uwagę owadów. Razem łatwiej jest rozbić obozowisko, obronić je przed najeźdźcami i zapuścić się w rejony, w które solo nie warto wchodzić. Współpraca online pozwala grać razem nawet gdy nie możecie usiąść przy jednej kanapie.

Co wiedzieć przed startem

Grounded w pełni obsługuje pada, więc można grać wygodnie z kanapy. Zapisy w chmurze trzymają postępy, a Family Sharing pozwala udostępnić grę innym osobom w rodzinie. Dostępne jest też Remote Play na tablecie. Gra toczy się w trzeciej osobie i łączy akcję, rzemiosło i eksplorację otwartego świata. Zanim zaczniecie, warto pogadać w grupie, kto za co odpowiada — kto buduje schronienie, kto zbiera surowce, kto wyrusza na zwiady. Podwórko wygląda niewinnie, ale zmniejszony do rozmiara mrówki szybko przekonasz się, że to jeden z najbardziej niebezpiecznych zakątków, jakie widziałeś.

Zrzuty ekranu

Tagi