Połączenie RTS z karcianką
Golem Gates to strategia, w której elementy gry czasu rzeczywistego mieszają się z walką karcianą. Twoje siły i zdolności to karty nazywane Glifami. Przed bitwą dobierasz je do talii, a w samej walce wykładasz je na pole, żeby stworzyć jednostki, budynki, pułapki, wzmocnienia, osłabienia i technologie. W talii jest 100 Glifów, więc planów na bitwę jest sporo i każdy może przygotować własny. Dobór kart jest losowy, co sprawia, że każda potyczka układa się trochę inaczej i nie da się grać w kółko tych samych sekwencji budowania. Wygrywa tu więc zarówno złożenie dobrej talii, jak i to, co zrobisz z kartami w trakcie starcia.
Szybka walka bez zbędnych budynków
Gra mocno upraszcza zarządzanie, żebyś cały czas patrzył na bitwę, a nie na listę budynków. Nie musisz stawiać obiektów produkcyjnych ani drzewek badań — siły budujesz bezpośrednio z Glifów i je wzmacniasz. Zasoby zdobywasz w stylu Króla Wzgórza, bez osobnych jednostek do zbierania. Glifa można wyłożyć prawie wszędzie, gdzie masz już jakąś obecność, więc posiłki trafiają prosto tam, gdzie trwa walka. Możesz dołożyć sił do toczącego się starcia, zamienić zwiadowców w armię, postawić obronę w odpowiedzi na atak albo schować placówkę w niespodziewanym kierunku. Wróg może zrobić to samo, więc szybko stworzone jednostki równie szybko mogą paść.
Tryby gry dla grupy i nie tylko
W pojedynkę zagrasz pełną kampanię, scenariusze wyzwań oraz tryb Survival. Razem z innymi można grać w mecze online, w Survivalu kooperacyjnym, a także w lokalnych meczach z botami. Rozgrywka tocząca się w zrujnowanej krainie po starożytnych wojnach prowadzi cię jako Harbinger, wygnańca potrafiącego kierować nanitami z „Popiołu”, którymi powstają na polu bitwy maszyny wojenne wychodzące z Bram Golemów. Zanim więc usiądziesz do wspólnego meczu, warto ustalić, kto w grupie lubi przygotowywać talie, a kto woli reagować na to, co dzieje się na polu — w tej grze obie te role mają znaczenie.