Garbanzo Quest w pigułce
Garbanzo Quest to platformówka 2D w stylu retro, w której strzelasz... śliną. To właśnie ona jest twoją główną bronią, a poziomy utrzymane są w konwencji bullet-hell, więc na ekranie dużo się dzieje i trzeba trzymać się precyzyjnych skoków. Wcielasz się w Garbanzo, który rusza na ratunek swoim przyjaciołom, uwięzionym przez złego Billi' Bonesa i jego zakręcony świat. Całość powstaje jako projekt jednej osoby, co widać w ręcznie zaprojektowanych wyzwaniach, ukrytych przejściach i rozgałęziających się ścieżkach.
Wspólne granie
Grę można przejść w pojedynkę albo z drugą osobą — wtedy do akcji wchodzi Pinto. To lokalna kooperacja, więc wystarczy, że jedna osoba odpali tytuł, a druga dołączy. Wspólna sesja to przede wszystkim ogarnianie trudnych fragmentów we dwoje, dzielenie się sekretami i ścieżkami, które odkrywacie po drodze, oraz walka z bossami. Dzięki Remote Play Together możecie zagrać razem także wtedy, gdy nie siedzicie przy tym samym komputerze — jedna osoba uruchamia grę, a druga dołącza przez internet. Sterowanie działa też na padzie, co zwykle wygodniej sprawdza się w takich szybkich, wymagających etapach.
Zanim zaczniecie
Nastawcie się na wysoki poziom trudności — to tytuł z gatunku tych, w których liczy się precyzja i powtarzalność prób. Po drodze zbieracie Badges dające nowe moce, a także kapelusze i podmiany palety kolorów, więc postacie da się personalizować. Świat pełen jest rozgałęzień i sekretów, więc warto eksplorować, zamiast iść najkrótszą trasą. Do tego dostajecie sporo różnorodnych lokali w pikselowej oprawie i chiptune'ową muzykę. Jeśli lubicie wyzwania, kreskówkowy humor i kolorową, starą szkołę platformówek, to dobra pozycja na wspólny wieczór.