Kopanie i strzelanie w VR
Dig 4 Destruction to sieciowa strzelanka w rzeczywistości wirtualnej, w której walka zaczyna się od wbicia łopaty w ziemię. Gracze wydobywają z gruntu bronie, a potem ruszają do boju. Każda rozgrywka to deathmatch, w którym liczą się eliminacje. Wszyscy uczestnicy są dla siebie wrogami, nie ma tu podziału na drużyny. Rywalizacja toczy się w krótkich, pięciominutowych meczach — kto do końca zdobędzie więcej zabójstw, ten wygrywa.
Jak gra się wspólnie
W jednym starciu bierze udział czterech graczy, a przeciwników dobiera sieć spośród osób z całego świata. Oznacza to, że grupa znajomych trafia do wspólnego meczu i walczy przeciwko sobie. Ponieważ akcja dzieje się w VR i wokół gracza, trzeba uważać na wrogów nadchodzących z każdej strony — w tym z góry i z dołu, skoro teren można rozkopać. Zanim mecz się rozpocznie, wszyscy spotykają się w poczekalni przy garażu.
Poczekalnia i przygotowanie
Poczekalnia to wolna przestrzeń, w której można ćwiczyć na strzelnicy w garażu albo rozmawiać z przyszłymi przeciwnikami. Da się tam zagrać w berka lub w szachy, zrobić zdjęcia czy odpalić fajerwerki. Gdy mecz wystartuje, ta swoboda się kończy i wszyscy stają się wrogami. Codzienne logowanie daje nowe maski i rękawice, które można zestawić według własnego gustu przed kolejnym starciem. Warto wiedzieć, że wersja Dig 4 Destruction z Oculus Store nie jest kompatybilna z tą wersją pod kątem wspólnego dobierania do meczów.