Kurier na minutowym zegarze
W DEADLINE DELIVERY grasz jako Carl, małpa-pracownik poczty, która spóźniała się z doręczeniami tak długo, aż szef stracił cierpliwość i zamienił furgonetkę w bombę z tykającym licznikiem. Twoje zadanie brzmi prosto: dowieźć przesyłki, zanim wybuchnie wszystko razem z tobą. Samochód jest szybki, ale kapryśny — trzyma się na granicy utraty kontroli, więc każdy zakręt i każdy skok kończy się walką o to, żeby nie wypaść z trasy.
Gra jest zbudowana wokół wyścigu z czasem. Nie ma tu długiej historii do śledzenia ani skomplikowanego systemu rozwoju — liczy się to, jak szybko i jak pewnie przejedziesz przez kolejne mapy. Tytuł opisuje się jako trudny i zręcznościowy, a przy tym mocno kreskówkowy i kolorowy: fizyka bywa przesadzona, a wywrotki i dziwne sytuacje na drodze są częścią zabawy, a nie porażką.
21 map i jedna furgonetka
Do przejechania jest 21 unikalnych tras. Każda to inny układ przeszkód i inne wyzwanie dla niestabilnej ciężarówki pocztowej. Po drodze możesz wykonywać ewolucje, skoki i przewroty, a także omijać przeszkody, które blokują drogę do celu. Całość opiera się na zręczności fizyki: furgonetka reaguje dynamicznie, więc czasem lepiej zaryzykować skok, niż ostrożnie hamować.
Tryb dla pojedynczego gracza to czysty time attack — ustalasz czas, poprawiasz przejazdy i uczysz się tras na pamięć. Gra pasuje do krótkich sesji: wskakujesz, próbujesz przejechać mapę, kończysz wybuchem albo suksem i od razu wracasz na trasę.
Wyścig z przyjmi do ośmiu osób
DEADLINE DELIVERY obsługuje Online PvP, więc zamiast samemu walczyć z zegarem, możesz rzucić wyzwanie znajomym albo dołączyć do losowych graczy. Tryb time-attack dla maksymalnie ośmiu osób oznacza, że wszyscy jadą ten sam cel w tym samym momencie, a wygrywa ten, kto dowiezie przesyłkę najszybciej — i jako jedyny dojedzie w całości.
Wspólna gra zmienia odczucia z tytułu: zamiast samotnej nauki map dostajesz pościg, w którym czyjeś wywrotki i wybryki na drodze mogą cię wyprzedzić albo pomóc. Warto umówić się na sesję ze znajomymi z Discorda, ustalić kto pierwszy i próbować zbić rekord na każdej z 21 tras.
Co warto wiedzieć przed pierwszym kursem
Nastaw się na powtarzalność i cierpliwość. Tytuł jest oznaczony jako trudny, a jego siłą jest to, że kolejne podejścia do tej samej mapy wypadają inaczej — raz z powodu kapryśnej fizyki, raz dlatego, że sam podejmujesz inną decyzję na zakręcie. Furgonetka jest z natury niestabilna, więc wywrotka to normalna część jazdy, a nie koniec zabawy.
Nie licz na to, że gra wyłoży przed tobą rozbudowany system tutoriali czy narrację — dostajesz furgonetkę, bombę i trasę. Resztę dokładasz sam: skoki, triki, omijanie przeszkód i próby bicia własnych czasów. Kreskówkowa oprawa i kolorowy styl łagodzą frustrację z porażek, ale terminu nadal nie oszukasz.