Bieg przez umierające miasto

Canabalt to platformówka, w której cała sterowanie sprowadza się do jednego przycisku. Biegniesz po dachach, a skok wykonujesz wtedy, kiedy uznasz, że trzeba. Miasto się sypie za twoimi plecami, a ty masz tylko nogi i jedno wejście. Gra powstała jako tytuł niezależny i uchodzi za jedną z tych produkcji, które wypromowały gatunek nieskończonych biegaczy. Widok jest dwuwymiarowy, grafika pixelowa, a całość napędza muzyka, którą łatwo zapamiętać.

Wspólne granie w dachu

W Canabalt można grać w pojedynkę albo we dwoje. Tryb dla dwóch graczy jest wbudowany w grę, więc nie trzeba nic dodatkowo kombinować. Do dyspozycji jest osiem trybów gry, więc grupa może przebierać między nimi i sprawdzać, który najlepiej pasuje do wspólnego wieczoru. Każdy z trybów rzuca wyzwanie na własnych zasadach, a klasyczny wyścig o przetrwanie nadal polega na tym samym: biec jak najdłużej i bić własne rekordy. Wspólne granie sprowadza się więc do tego, że jedna osoba ogląda, druga biegnie, i na zmianę próbujecie pobić wynik albo przejść nowy tryb.

Cztery postacie i nowe wyzwania

Oprócz trybów gra oferuje cztery różne postacie do wyboru. Każda z nich daje nieco inne wrażenie z biegu, więc warto je przetestować, zanim się na kimś zatrudnicie. Do tego dochodzą nowe wyzwania dodane do tej wersji, obok klasycznego trybu, który znamy z oryginału. Całość jest krótka i zrozumiała od pierwszej sekundy, więc nie trzeba nikogo tłumaczyć zasad.

Zanim zaczniecie

Sterowanie to jeden przycisk, co oznacza, że bariera wejścia jest minimalna, ale nie oznacza to łatwej gry. Biegniesz bez końca, a jeden spóźniony skok kończy próbę. Gra jest nastawiona na powtarzalność: kolejne podejścia, poprawianie wyniku, ściganie się z własnym rekordem. W trybie dla dwóch graczy ustalcie wcześniej, kto gra i kto podpowiada, bo na dachu nie ma czasu na dyskusje.

Zrzuty ekranu

Tagi