Na czym polega Bouboum
Bouboum to wieloosobowa gra z wybuchami, w której sterujesz chomikiem i innymi zwierzętami na labiryntowych planszach widzianych z góry. Poziomy są generowane losowo, więc układ korytarzy i przeszkód za każdym razem wygląda inaczej. Chodzi o to, by wysadzać bloki, torować sobie drogę, zbierać znajdowane na mapie ulepszenia i jako ostatni zostać przy życiu. W miarę upływu rundy bezpieczny obszar się zmniejsza, więc długie siedzenie w jednym miejscu też nie jest dobrym pomysłem. Rozgrywka toczy się w czasie rzeczywistym na siatce, ruch jest przeskokowy, a wygrana zależy od tego, gdzie stoisz w chwili detonacji i jak przewidujesz ruch przeciwnika.
Jak gra się razem
Bouboum to gra PvP online, w której mierzą się ze sobą kolejne osoby na tej samej planszy. Każdy z osobna walczy o przetrwanie, więc sojusze nie są tu istotne — liczy się to, kto zrozumie rytm wybuchów i wcześniejsze zajmie lepszy teren. Wspólne granie polega na tym, że wszyscy spotykają się w jednej sesji i rywalizują ze sobą, a wynik rundy zależy od indywidualnego refleksu i przewidywania. Nastrój jest lekki i kolorowy, przez co tytuł nadaje się też do luźnego grania w grupie, która nie szuka skomplikowanych zasad.
Taktyka i ulepszenia
Nie warto rzucać się do przodu od pierwszej sekundy. Kluczem do wygranej jest obserwowanie planszy i spokojne zbieranie power-upów oraz przedmiotów rozrzuconych po mapie. Wzmocnienia potrafią zmienić postać rozgrywki: można na przykład zamienić się w wampira albo zombie, albo rzucić klasycznego banana, który sprawi, że przeciwnik się pośliźnie w najgorszym możliwym momencie. Warto też wiedzieć, że wysadzane kafle wyrzucają Orzechy laskowe — kolekcjonerskie łakocie, które odblokowują kolejne postacie. Obok chomików pojawiają się więc psy, koty, pandy, sarny, lisy i nawet smoki.
Zanim zaczniecie
Gra jest darmowa i działa w trybie PvP online, więc przed pierwszą rundą warto uzgodnić w grupie, że każdy gra na własny rachunek. Odrobina cierpliwości na starcie szybko się opłaca: plansze są generowane proceduralnie, więc nie da się nauczyć jednego układu na pamięć, a liczy się czytanie terenu w trakcie.