Animyst — co to za gra

Animyst to gra MMO osadzona w mrocznym zaświatach. Wcielasz się w nieumarłego i budujesz nowe życie w The Droughts — ogromnej pustyni pełnej starożytnych ruin i okultystycznych potworów. Świat upadł dawno temu, historia obróciła się w proch, a magia przywróciła cię do życia z nadgryzionym umysłem i niejasnym celem. W głowie słyszysz szept, który prowadzi cię dalej, ku wiedzy i mocy.

Do wyboru są dwie postacie: Friend, szkieletowy wojownik złożony z kości z masowego grobu, oraz Cursed One, mięsiste Ciało przeklętego arystokraty poddanego balsamowaniu. Wędrujesz po stale rozszerzającym się Królestwie Zmarłych, szukając stron starej księgi zwanej The Lore, która może być kluczem do zbawienia.

Wspólne granie w grupie

Cały świat jest jeden i otwarty, więc grający trafiają na siebie nawzajem. Można dołączyć do frakcji i razem zwiedzać, eksplorować oraz budować, albo polować na teren wroga, szukając graczy do pokonania i baz do zniszczenia. Walka toczy się z widoku z pierwszej osoby i obejmuje zarówno tryb PvP, jak i PvE, a do tego regularnie pojawiają się codzienne wydarzenia.

Współpraca ma też spokojniejszą stronę. Stawiasz tron i tworzysz społeczność, która przynosi korzyści z bycia dobrym sąsiadem. Z innymi graczami da się zaprzyjaźnić i tańczyć szkielety albo wymieniać się animowanymi emotkami — od przyjaznych po obraźliwe.

Magia, budowanie i co wiedzieć przed startem

Kluczowy element rozgrywki to zaklęcia i magiczne przedmioty, które tworzysz samodzielnie. Cały ekwipunek jest w pełni konfigurowalny: rzucasz kulami ognia, tworzysz gigantyczne burze piaskowe, przyzywasz meteory i szybujesz z najwyższych szczytów. Budowa opiera się na swobodnym stawianiu ogromnych kamiennych monolitów — możesz postawić własnego Stonehenga i w nim zamieszkać.

Przed startem warto pamiętać, że to gra o przetrwaniu i ustalaniu własnych celów: nikt nie narzuca ci jedynie słusznej drogi w zaświatach. Animyst jest w otwartym, grywalnym rozwoju od 2018 roku, a tworzy go dwuosobowy zespół.

Zrzuty ekranu

Tagi