Kulka z shotgunem zamiast gracza
69 Balls to strzelanka widziana z trzeciej osoby, w której nie sterujesz człowiekiem, tylko bilardową kulą. Zasada jest prosta i absurdalna jednocześnie: strzelasz do wszystkiego, co widzisz, a na koniec masz nadzieję, że czarna kula wpadnie tam, gdzie trzeba. Autorzy opisują to jako mieszankę bilardu, shotgunu i mechanik piłki nożnej, i dokładnie tak to wygląda — kula się toczy, strzela i wjeżdża w przeszkody jakby to był mecz.
Gra jest kreskówkowa i trójwymiarowa, więc nie ma co liczyć na realizm fizyki bilardowej. Chodzi o chaotyczną zabawę, w której strzelanie do przeciwników, do samej kuli i do przeszkód jest na porządku dziennym. Tryb rozgrywki opiera się na PvP online, więc każdy ruch robisz przeciwko żywym graczom, a nie przeciwko sztucznej inteligencji.
Jak gra się wspólnie
69 Balls toczy się w trybie PvP online, więc cała ekipa spotyka się w jednej sesji i gra przeciwko sobie. Nie ma tu kooperacji na wspólną misję — punkt spotkania to wspólna rozgrywka, w której strzelacie do siebie nawzajem, do kuli i do tego, co stoi na drodze. Kto lepiej wykorzysta strzelbę i ruch kuli, ten dyktuje tempo.
Tagi gry wskazują na rozgrywkę drużynową i elementy e-sportowe, więc da się ją traktować zarówno jako luźne strzelanie dla śmiechu, jak i poważniejszą rywalizację między znajomymi. Twórcy zapraszają też na swój Discord, gdzie można grać razem i organizować wspólne sesje.
Zanim zaczniecie
Warto wiedzieć, że gra jest darmowa i działa wyłącznie w trybie PvP online, więc bez połączenia z innymi graczami nie ma tu czego szukać. Nie liczcie na kampanię dla pojedynczego gracza ani na fabułę — dostajecie strzelanie, kulę i przeszkody.
Najważniejsze jest nastawienie: 69 Balls nie udaje poważnego symulatora bilardu ani piłki nożnej. To zderzenie tych dwóch światów ze strzelbą w środku, gdzie strzelacie do wszystkiego i trzymacie kciuki, że czarna kula wpadnie. Im mniej poważnie to potraktujecie, tym lepiej się będziecie bawić.