Wampir, który budzi się po wiekach snu

W V Rising wcielasz się w wampira, który po stuleciach uśpienia budzi się osłabiony. Pierwsze kroki to polowanie na krew w pobliskich osadach, żeby odzyskać siły, oraz unikanie palącego słońca — światło dnia obraca cię w popiół, więc planowanie ruchów musisz układać wokół wschodu i zachodu słońca. W dzień chowasz się w cieniu, w nocy ruszasz na łowy. Świat jest otwarty i pełen tajemnic: lasy, otwarte równiny i mroczne jaskinie skrywają surowce, wrogów i nadprzyrodzonych bossów. Zabijając potężnych przeciwników i pijąc ich krew, przejmujesz ich moce, a pokonane istoty odblokowują wiedzę potrzebną do dalszego rozwoju.

Budowa zamku i rozwój wampira

Zbierasz surowce i odkrywasz zapomniane techniki, żeby wznieść zamek — miejsce na łupy, trumny dla sług i sojuszników oraz bazę dla twojej armii ciemności. Domenę personalizujesz po swojemu i wzmacniasz, aby chronić skarby przed rywalizującymi wampirami. Ludzi z osad możesz zamieniać w oddanych sług, którzy pracują dla twojego imperium. Równolegle budujesz własny styl walki: łączysz broń z czarami zdobywanymi od pokonanych wrogów, a sterowanie opiera się na precyzyjnym WASD i celowaniu kursorem — bez przemieszczania się kliknięciem. Celujesz w umiejętności przeciwnika i unikasz pocisków, więc liczy się wyczucie timing i dobór zestawu broni oraz zaklęć pod własny sposób gry.

Współpraca i rywalizacja online

Świat zamieszkują inni gracze, więc sam decydujesz, czy szukasz sojuszników, czy wrogów. Możesz zwiedzać Vardoran z towarzyszami wampirami, wspólnie stawiać czoła największym zagrożeniom, albo grać w pojedynkę. Tryb PvP pozwala najeżdżać zamki innych graczy, prowadzić grę dyplomatyczną pełną krwi, władzy i zdrady oraz budować lojalną świtę. Steam wskazuje wsparcie dla kooperacji i rywalizacji przez internet, a gra działa też solo. Przed startem warto wiedzieć, że sterowanie nastawione jest na klawiaturę i mysz z celowaniem kursorem, choć gra oferuje też natywne wsparcie pada i przeprojektowany interfejs.

Zrzuty ekranu

Tagi