O czym jest Sam & Max: The Devil's Playhouse
To ostatnia część epizodycznej trylogii Sam & Max, odświeżona przez Skunkape Games. Wcielasz się w duet Freelance Police: spokojnego psa Sama i szalonego królika Maxa, którzy tropią sprawy i rozwiążą każdą zagadkę, byle tylko nie nudzić się za bardzo. Akcja kręci się wokół Devil’s Toybox i zestawu magicznych Zabawek Mocy, po które z całej galaktyki schodzą się różnej maści łotry. Max odnalazł tajemniczą zabawkę pozwalającą zaglądać w przyszłość, a jego paranormalne zdolności zaczęły wymykać się spod kontroli. Najgroźniejszym przeciwnikiem okaże się potęga umysłu Maxa. Rozgrywka to przygodówka z perspektywą trzeciej osoby, pełna dialogów, eksploracji dziwnych lokacji, spotkań z ekscentrycznymi postaciami i łamigłówek do rozgryzienia.
Jak grać w towarzystwie
Steam obsługuje Remote Play Together, więc jedna osoba może uruchomić grę, a pozostali dołączyć i wspólnie oglądać rozgrywkę. To dobra opcja, gdy ktoś chce poprowadzić przygodę, a reszta doradzać, co kliknąć, gdzie iść i którą zagadkę brać na warsztat. Sam & Max: The Devil's Playhouse jest oznaczony jako gra jednoosobowa, więc w jednym momencie przy sterach siedzi jedna osoba, a pozostali mogą podpowiadać i kibicować. Mnóstwo tekstu i gagów sprawdza się właśnie przy wspólnym oglądaniu — można na bieżąco komentować dialogi i wspólnie szukać rozwiązania. Gra obsługuje pada, co ułatwia przejmowanie sterowania po kolei.
Co warto wiedzieć przed startem
Gra sama wykrywa, gdy utkniesz, i podrzuca subtelne podpowiedzi, więc nie potrzebujesz solucji z zewnątrz. To ostatnia część trylogii, więc wcześniejsze epizody pomogą zrozumieć relacje bohaterów i ciąg wydarzeń, ale opis skupia się na tej odsłonie. Odświeżona wersja obejmuje poprawione oświetlenie, synchronizację ust, reżyserię scen, muzykę i inne elementy, dzięki czemu sezon z 2010 roku wygląda i brzmi jak współczesna produkcja. Spodziewaj się dużo rozmów, eksploracji i zagadek zamiast walki — to przygodówka nastawiona na historię, humor i klimat, w którym detektywistyczna robota miesza się z elementami rodem z prozy Lovecrafta.