Pralnia jako przyszłe centrum rozrywki
W Arcade Paradise wcielasz się w Ashley, który postanawia zamienić rodzinną, podupadłą pralnię w salon automatów z ducha lat 90. Zamiast zajmować się praniem i wynoszeniem śmieci, kupujesz, ustawiasz i rozwijasz automaty, a z czasem cała sala zmienia się w tętniący neonami arcade. Do wyboru jest ponad 35 gier, każda z własną rozgrywką, fabułą, misjami i tabelą wyników. Inspiracją są trzy dekady historii gier — od wczesnych gier wektorowych aż po epokę 32-bitową. Całość utrzymana jest w konwencji komedii: ojciec Ashleya, Gerald, dzwoni z Riwiery i przypomina o naprawie toalety, a jego rolę użyczył Doug Cockle.
Wspólne granie przy jednym automacie
W część gier można grać we dwoje, wstawiając drugą monetę. Przy jednym urządzeniu lokalnie bawi się do 4 osób, zarówno we współpracy, jak i w rywalizacji. To klasyczny układ salonu automatów: stoisz przy maszynie obok znajomych i na zmianę albo razem pchacie wynik wyżej. Dodatkowo gra obsługuje Remote Play Together, więc jeden posiadacz może zaprosić pozostałych do wspólnej sesji. Wyniki z poszczególnych gier trafiają do rankingów online, a ulubiony automat można promować, żeby zyskiwał na popularności.
Zarządzanie, muzyka i klimat dekady
Obok samych automatów prowadzisz interes: zarządzasz pralnią, pilnujesz zadań porządkowych i decydujesz, w co zainwestować zarobione pieniądze. Klimat buduje też jukebox — sam wybierasz, co ma lecieć w tle, a utwory nawiązują do wczesnych lat 90. Odtworzono wygląd i odczuwanie tamtych salonów gier, łącznie z komputerem PC i dial-upowym połączeniem internetowym. Zanim zaczniecie, warto wiedzieć, że tryb podstawowy jest jednoosobowy, a wspólna zabawa dotyczy pojedynczych automatów dla 2 do 4 graczy lokalnie oraz sesji przez Remote Play Together.